chinskamedycyna.wroclaw


Idź do treści

Akupunktura

Artykuły


Nasze ciało, według chińskiej medycyny, pokryte jest siecią meridianów, na których znajdują się punkty akupunkturowe, nakłuwane w trakcie zabiegów. Po wkłuciu igły pożądany jest tzw. „efekt odbicia”, odczuwany jako puchnięcie, rozpieranie, prąd. Jako że energia podąża za igłą, efekt ten świadczy o tym, że dotarła ona tam, gdzie powinna.
Punkty te można też stymulować przy pomocy moxy, baniek i lasera.

Dzięki tym zabiegom uzyskuje się udrożnienie przepływu qi(energii). Może być ona przesłana z miejsc, gdzie jest jej więcej, do miejsc, gdzie jej brakuje, można też zmienić jej polaryzację z Yin na Yang i odwrotnie, można też zredukować lub wzmocnić Yin i Yang narządów.

Ponieważ za energią płynie krew, zabiegi akupunktury umożliwiają lepsze ukrwienie i odżywienie tkanek, a w efekcie regenerację, normalizację funkcji, czyli powrót do zdrowia.

Trzeba jednak pamiętać, że dla uzyskania optymalnych efektów akupunktury konieczne jest podejście holistyczne, czyli właściwe odżywianie, oddychanie, styl życia.

Szczególnie istotne jest bilansowanie naszej energii życiowej. Pochodzi ona z jedzenia i picia, oraz z powietrza, więc wszystko, co wspomaga właściwe oddychanie i trawienie będzie skutkować lepszym zdrowiem.


Mamy także nieodnawialne„rezerwy energetyczne” pochodzące od rodziców, które należy chronić i oszczędzać, gdyż ich nadmierna eksploatacja prowadzi do szybszego starzenia się organizmu.

Kiedy już pozyskamy energię z pożywienia i powietrza, dobrze jest rozsądnie nią dysponować, czyli starać się nie rozpraszać więcej niż uzyskaliśmy. Według chińskiej medycyny prawidłowy stosunek Yin:Yang wynosi 2:1, więc powinniśmy przeznaczać na wypoczynek dwa razy więcej czasu niż na pracę.
Równoważenie pracy umysłowej aktywnością fizyczną jest jak najbardziej wskazane, ale powinna ona być dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości energetycznych. Jest ona szczególnie potrzebna osobom zestresowanym, z zastojem qi wątroby. Te osoby po wysiłku fizycznym odżyją. Jeśli jednak ktoś jest zmęczony, po wysiłku będzie jeszcze słabszy. Nie ma się wtedy co upierać przy ćwiczeniach- trzeba się dobrze odżywiać i więcej odpoczywać, aby odbudować siły.

Ważne jest, aby odpowiednią ilość czasu(ok. 8 godzin) przeznaczyć na sen, pamiętając, że sen przed godziną 24.00 liczy się podwójnie. W czasie snu regeneruje się nasze Yin(krew i cenne płyny), a energia ochronna (wei qi)schodząca z powierzchni do wnętrza odżywia narządy wewnętrzne. Według chińskiego zegara narządów, choć energia płynie w meridianach stale, przez całą dobę, to każdy z nich ma swoje maksimum energetyczne w określonym czasie przez dwie godziny.
Od 23.00 do 1.00 swoje maksimum ma meridian pęcherzyka żółciowego, a od 1.00 do 3.00 – meridian wątroby. W tym czasie narządy te porządkują swoje funkcje pod warunkiem, że nie są zmuszone do innych działań, jak wspomaganie trawienia jedzenia spożytego po 18.00(szczególnie ciężkostrawnego), informacji i mocnych wrażeń(np.horroru na dobranoc). Aby wątroba i pęcherzyk żółciowy mogły „odpocząć”, należy udać się na spoczynek, czyli położyć przy zgaszonym świetle i wyłączonym telewizorze, przed godziną 23.00. W przypadku problemów z bezsennością warto skorzystać z niezwykle skutecznych zabiegów akupunktury.

Na poziom naszej energii życiowej wpływają też emocje. Niepokoje i zmartwienia uszkadzają śledzionę, zaburzając trawienia pokarmów. Gorące emocje, jak: złość i gniew uszkadzają funkcję wątroby, zużywając bardzo dużo qi i wyczerpując cenne płyny. Zimne emocje, jak: strach, smutek, czy frustracja, blokują przepływ qi i jego pozyskiwanie, przy czym strach atakuje nerki, a smutek- płuca. Dla pozyskania i zachowania qi ważna jest więc równowaga emocjonalna, której służą techniki relaksacyjne, medytacja, modlitwa, a także aktywność fizyczna, jak: tai chi, chi gong, taniec.
Z kolei pozytywne emocje, jak: miłość, cierpliwość, radość, altruizm, wspierają odnawianie i prawidłowy przepływ qi.

Korzystając z zabiegów akupunktury pamiętajmy zatem, aby kurację wspierać działaniami wzmacniającymi energię naszego organizmu, a tą, którą posiadamy, dysponować rozsądnie, bo jak mówi przysłowie: „Z pustego i Salomon nie naleje”.


Przygotowała Halina Gruszewska


Powrót do treści | Wróć do menu głównego